Ta strona używa cookies
sprawdź politykę prywatności

Rozumiem

Pamiętnik Developera #2 – w 2019 jestem Agile.

30/1/2019
Bartek Cis

Styczeń. Nowy/a Ty, nowy ja. Wszyscy nowi. Wszystko nowe! Jedna z moich nowości to – w 2019 jestem Agile!

Czego się dzisiaj dowiesz?

Dzisiaj opowiem o mojej przygodzie ze Scrumem i dlaczego postanowiłem działać w stylu Agile w 2019 roku.

Opowiem też o koncepcji która mi się wyklarowała w głowie w ostatnim czasie tzn. syndrom amatora.

Pamiętnik Developera

Otwieram oczy. Kolejny dzień z mojego życia. Pasuje się ogarnąć i iść do pracy. Cholera, to już czwartek… W sumie dobrze bo już niedługo piątek. Człowiek który wymyślił weekend był genialny!

Ale, ale… Czy to ważne jaki jest dzisiaj dzień? W zasadzie każdy jest taki sam… Tak samo zajebisty Przecież robię internety. Czy może być coś piękniejszego?

Styczeń 2019

Dobrze, że w pracy mam biurko obok grzejnika. To pomaga przebrnąć zimę. Ciepła czapka też zawsze w kieszeni kurtki. Czasem się zastanawiam czy to moje jest tak wątłe, czy może wiele innych osób jest obdarzonych tak nadludzkim zdrowiem, że chodzą bez czapek jak zimno i mrozy. Ja bym tak nie mógł…

Jedną z pierwszych rzeczy jaką zrobiłem w styczniu 2019 to wypisałem się z siłki.

Bedekodzic.pl

Dużo metamorfoz w ostatnim czasie. Zainstalowałem sobie certyfikat SSLzacząłem używać Lazy Loading, w końcu ustawiłem porządną analitykę i dopasowałem się do RODO. Teraz blog jest lepszy.

Professional Scrum Developer

Jakiś czas temu wyznaczyłem sobie cel, że zrobię sobie certyfikat ze Scruma. Hehe nie pytaj mnie o to po co mi on… Po prostu taki był cel 🙂 Był też deadline.

Głównym celem Scruma jest optymalizacja korzyści jak najmniejszym kosztem. Czyli najpierw robisz to co da najlepsze rezultaty (jakkolwiek nie byłyby zdefiniowane) a potem przechodzisz do spraw o mniejszej wadze.

Jeśli natomiast warunki ulegają zmianie to trzeba zrewidować plan żeby znaleźć się w jak najlepszej sytuacji w nowym rozdaniu. Czyli miej oczy szeroko otwarte. W takich warunkach buduje się oprogramowanie.

Jeśli chcesz poznać Scruma z bardziej formalnej strony (o ile jeszcze go nie znasz) to możesz zacząć np. od tego filmiku:

Scrum jest frameworkiem do zarządzania projektami kwalifikującym się do medotyk zwinnych. Czyli Agile.

Ja, planowanie i Scrum

Jeśli nie jesteś jedną z osób która wyznacza sobie cele to zmień to. Cele są potrzebne. Dlaczego?

Po pierwsze masz motywację do życia i działania.
Po drugie kiedy osiągasz cel odnosisz wymierne korzyści. Natury materialnej lub nie np. szczęście.
Po trzecie jak patrzysz wstecz to wiesz, że nie zmarnowałeś/aś czasu na pierdoły i masz masę wspomnień.

Planowanie strategiczne

Jeśli chcesz osiągać cele to trzeba planować. W zasadzie to temat na oddzielny wpis.

Mój plan uwzględniał, że do końca 2018 zrobię ten certyfikat. Czytałem, robiłem jakieś kursy, uczyłem się o tym Scrumie pod kątem Developera. Szczerze mówiąc w ogóle tego nie czułem… W tym czasie jarałem się grafikami w aplikacjach, kilkoma książkami i PWA. Ten Scrum był jak drzazga w rzyci… Zadawałem pytanie:

Po co Ci to w sumie?

No ale plan był, wykupiłem egzamin za 200USD. Trzeba było to popchnąć.

Egzamin Scrum Developer Certified

Jednej soboty powiedziałem to jest ten dzień!

Egzamin jest online więc spokojnie można go sobie zrobić z domu. Składa się z 80 pytań testowych wielokrotnego wyboru. Zakres jest dość szeroki bo poza klasycznymi zasadami Scruma jest dużo nawiązań do standardów pisania kodu czy Continuous Integration. Powiedziałbym, że jest trudniejszy od egzaminu na Scrum Mastera. Masz na wszystko 60 minut.

Kliknąłem w rozpocznij egzamin! Zaczęło się!

Piszę egzamin

Podszedłem do tego w ten sposób, że zapisywałem pytania które uznałem za problematyczne aby do nich wrócić pod koniec. Test na to pozwala.

Przeleciałem przez wszystkie pytania w jakieś 40 minut. Miałem na swojej liście jakieś 15-20 pytań których nie byłem pewny. Poświęciłem resztę czasu na szukanie w necie odpowiedzi itp.

Bardzo ciężko było znaleźć odpowiedzi! Widziałem, że ludzie wcześniej zadawali te same pytania na forach itp. ale nie bardzo było na nie jednoznacznych odpowiedzi… To był jeden z tych momentów kiedy nawet Google nie bardzo mogło pomóc

Czas się skończył…

Wyniki

Osiągnąłem 80% czyli odpowiedziałem poprawnie na 64 z 80 pytań. Czyli nie zdałem… Zabrakło mi 4 pytań bo próg zdawalności to 85%. Szkoda tylko, że nie ma informacji które pytania poszły nie tak 🙁

Byłem dość rozczarowany… 200USD poszło w zapomnienie…

Wnioski

Po co w ogóle podchodziłem do tego egzaminu? Od początku wiedziałem, że nie jest mi potrzebny a tym bardziej nie “czułem” tego tematu w tym okresie?

Dlaczego ucząc się tyle tego “Agile’a” poprzestałem na teorii? Nie zastosowałem optymalizacji wysiłków/zasobów do rezultatów jakie mogę osiągnąć? Trzeba było odsunąć ten egzamin na bardziej sprzyjające okoliczności. Trzeba było być Agile!

Oczywiście straciłem kasę którą mógłbym przeznaczyć na coś innego ale tak to już w życiu jest. Za naukę się płaci. A najlepsza nauka jest najczęściej na porażkach.

Broni nie złożyłem bo jeszcze zrobię ten certyfikat ale w innym czasie. Już przynajmniej wiem jak to wygląda w praktyce.

Syndrom Amatora

Teraz nie chcę byś mnie źle zrozumiał/a. Bycie “Agile” to nie skakanie od planu do planu. Od pomysłu do pomysłu. To świadoma optymalizacja wysiłków i odpowiednie ukierunkowanie działań. Nie trzymaj się kurczowo jednej koncepcji która może pójść na dno morza jak morski statek.

Ale źle stosowany Agile (w kontekście życia) może prowadzić do syndromu amatora. Robisz tylko to co w tym momencie “czujesz”. Kierujesz się zajawkami, pasjami. Ale te zajawki mogą się z czasem zmieniać więc zaczynasz robić coś innego.

Ostatecznie kończy się to tym, że robisz w życiu tysiąc rzeczy ale brakuje Ci konsekwencji żeby skupić się na tych najważniejszych. Czas płynie a Ty ciągle pozostajesz amatorem. Jesteś we wszystkim słaby/a. Nie osiągasz nic!

Ciekawa perspektywa?

  1. Nie masz dobrze płatnej i satysfakcjonującej pracy bo nigdy się naprawdę nie zaangażowałeś/aś w znalezienie czegoś wartego poświęcenia.
  2. Hobby które daje Ci masę frajdy? Hehe no bez jaj… A po co mi to?
  3. Nie osiągasz celów finansowych, nie podróżujesz, nie masz mieszkania, nie zbudujesz domu.
  4. W końcu nie jesteś w szczęśliwym związku.
Twoje życie to generalnie szarówka bo we wszystkim zabrakło Ci celu i konsekwencji… Nie tak miało być!

Co ty tu?

Hehe trochę to pewnie zabrzmiało jakiś “coaching” ale moja teza jest prosta:

Warto się czemuś naprawdę poświęcić i przy tym trwać. Do tego przy mniej ważnych, pobocznych kwestiach pomaga nieco elastyczności.

Podsumowanie

Także w roku 2019 będę bardziej elastyczny. Będę cały czas robił swoje ale bicie głową w mur też jest bez sensu. Lepiej go obejść dookoła albo przeskoczyć. Może użyć jakieś drabiny czy liny. Sam/a wiesz najlepiej co może pomóc.

Tobie też życzę tego samego!

Podziel się z innymi 🙂

Piszę dla was tego bloga bo lubię aplikacje internetowe. Mogę je projektować, kodować a potem o nich pisać czując dreszczyk ekscytacji za każdym razem gdy trafię na coś nowego. Bo uczymy się całe życie. Prawda?

Cześć jestem Bartek.

Na tym blogu wprowadzę Cię w tajniki Front-Endu i programowania webowego.

Warto
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial