Ta strona używa cookies
sprawdź politykę prywatności

Rozumiem

PD#8 – Jak zmieniać pracę w czasie pandemii?

17/1/2021
Bartek Cis

Jesteś programistą i zastanawiasz się czy zmienić aktualną pracę? Przecież jest pandemia i trochę ryzyko… To prawda. Dobrze się zastanów nad swoim planem. Może ten artykuł pomoże Ci spojrzeć na to z innej perspektywy?

Czego się dzisiaj dowiesz?

Żeby była jasność. Nie będę tu pisał jakiś prawd objawionych i nie stworzę checklisty która zagwarantuje Ci sukces w poszukiwaniu nowej pracy. Jeżeli takie rzeczy w ogóle istnieją to ten blog nie jest miejscem gdzie je znajdziesz 😀

To co tutaj dostaniesz to historia. Prawdziwa historia. Przeżyłem ją na własnej skórze i właśnie chcę się nią podzielić. Pomyślisz sobie, że zmiana pracy to nic ciekawego. Standardowy, rutynowy zabieg. Pewnie masz rację. Ale mój przypadek jest dość ciekawy. Tak mi się przynajmniej wydaje 🙂

PS. Jeśli nie pracujesz IT to może to być trochę abstrakcyjne. No ale co branża to inne zasady. Przeczytaj i tak. Coś się może dowiesz nowego.

Dziennik Pokładowy

Otwieram oczy. Kolejny dzień z mojego życia. Pasuje się ogarnąć i iść do pracy. Cholera, to już czwartek… W sumie dobrze bo już niedługo piątek. Człowiek który wymyślił weekend był genialny!

Ale, ale… Czy to ważne jaki jest dzisiaj dzień? W zasadzie każdy jest taki sam… Tak samo zajebisty. Przecież robię internety. Czy może być coś piękniejszego?

Ja i 2020

Gdyby ten blog był książką to byłby teraz baardzo zakurzony. Mija niemal rok od kiedy pojawił się tu ostatni artykuł. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie!

Jaki ten rok był wszyscy wiedzą. Jak każdy musiałem się w tym wszystkim odnaleźć.

Era Pre-Covid

Tak, tak… Jeszcze rok temu żyliśmy w normalnym Świecie. Jakie to było fajne…

Mieszkałem w Londynie. Pracowałem w dużej firmie w pięknym szklanym biurowcu przy katedrze St. Paul’s. Praca była bardzo rozwijająca. Dostałem własny projekt. System do zintegrowania kilku aplikacji oparty na Azure. Formowaliśmy nowy team.

Dla odskoczni raz w miesiącu miałem sobie wyskakiwać za granicę na jakiś dłuższy weekend. Trenowałem Tango Argentyńskie w jednej z lokalnych szkół tańca. No i inne rzeczy 🙂 Highlife.

Marzec 2020

No i przyszedł ten sądny miesiąc. Już wcześniej dochodziły informacje o jakimś wirusie ale wszyscy to ignorowali. W zasadzie słusznie bo przynajmniej miesiąc dłużej można było normalnie żyć. A co ma być to i tak będzie.

Teraz może się to wydawać zabawne ale w pewnym momencie zrobiła się dość duża panika. Samoloty przestały latać. Nikt nie wiedział czego się spodziewać. Byłem gotowy przeczekać ten czas u siebie na mieszkaniu w Londynie.

Lot do domu

Któregoś dnia koleżanka mówi mi, że uruchomili program powrotów dla Polaków. Ona już jest w PL a inna wraca kolejnego dnia. Powiedziała żebym sobie kupił bilet i wrócił. Posłuchałem się jej. Zakomunikowałem szefowi, że wylatuje na drugi dzień i będę pracował zdalnie z PL. Nie był super zadowolony ale i tak za niedługo mieli zamykać całe miasto to tak czy inaczej wszyscy by siedzieli po domach. 

Abstrahując od polityki to było bardzo miłe, że rząd uruchomił ten program powrotów do Polski. Pierwszy raz w życiu poczułem, że mój kraj o mnie dba. Niemal wszystkie inne nacje utknęły a my mogliśmy wrócić do domu. Okoliczności były trochę dramatyczne ale to było generalnie piękne.

Wylądowałem na 2 tyg. kwarantannie gdzie codziennie sprawdzała mnie Policja. Pierwsze dni były zabawne bo traktowali mnie jak jakbym był mógł ich zamienić w zombiaki. Jak podszedłem bliżej niż 10 m to uciekali i kazali się cofnąć 😀 Dobrze, że broni nie wyciągali 😀 Potem zobaczyli, że nie konam im na oczach to już było ok 😀

Piękna Polska Wieś

Moi rodzice mają już swoje lata więc nie chciałem wracać do domu rodzinnego. 

Na szczęście już od kilku lat mocno angażowałem się w budowę wiejskiego bungalow w miejscowości skąd pochodzi mój Ojciec. Słyszałem różne głosy: “Po co Ci to? Kup sobie mieszkanie w bloku itp”. No to w 2020 głosy wszystkich krytyków umilkły…

Zasięg LTE jest tu całkiem spoko więc mogłem się zaszyć, pracować zdalnie a po godzinach oddawać się swoim nowym pasjom. Z wielkiej metropolii do małej wioseczki 😀 Ahh to życie…

Rezydencja Podatkowa

No i w ten sposób płynnie przechodzę do głównego tematu artykułu!

Pracowałem zdalnie bezpośrednio dla Londynu, mieszkałem w Polsce i płaciłem tam podatki (które są generalnie ok). Można by powiedzieć układ idealny?

No nie do końca. Jeśli przebywasz w jakimś kraju dłużej niż 180 dni w roku to automatycznie zakwalifikujesz się pod lokalne prawo podatkowe. To rozwiązanie było tymczasowe i musiałem ułożyć jakiś plan.

Centrum Interesów Życiowych

Dodatkowo w 2021 weszło nowe prawo które nakłada podwójne opodatkowanie dla tych którzy pracują za granicą a mieszkają w PL. Musisz udowodnić, że Twoje centrum interesów życiowych jest za granicą bo inaczej płacisz i tu i tu. Myślę, że Covid przyśpieszył wprowadzenie tego prawa bo wiele osób tak jak ja wtedy mieszkało w PL będąc zatrudnionym za granicą.

Zmiana pracy?

No właśnie. Zmieniać? Czy wracać na jesieni do UK? 

Przeglądałem na wiosnę londyński rynek pracy i było tak średnio. Ja byłem spokojny o swoją pracę bo robiłem w dużym korpo i było full kasy na rozwój nowych systemów. Ale…

Mój kolega np. pracujący w Krakowie stracił pracę będąc Seniorem. Dawno nie widziałem jego kodu ale to nie jest raczej ktoś kogo się chcesz pozbywać no ale pracował dla agencji. Klienci wycofywali finansowanie, agencja nie miała kasy to ludzie szli na bruk. Dość szybko znalazł coś nowego ale to na pewno nie było przyjemne doświadczenie.

Trzeba było uważać żeby nie wdepnąć na minę.

Układ idealny!

Moje nowe życie mi się podobało. Wokół dużo zieleni. Spokój i cisza.

Od wielu lat szukałem wiatru w polu. Jeździłem po różnych miejscach, zmieniałem miasta, firmy, mieszkania. Ponad dekadę na walizkach. Byłem zmęczony i właśnie teraz mogłem sobie poukładać wszystko na nowo. Trochę zazdroszczę tym którzy są poukładani już od wczesnych lat. Ja miałem w głowie chaos… 

Dlatego najlepiej gdybym był na polskim B2B i współpracował na full-remote z firmą w Londynie. Czasem dla odskoczni się tam przelecieć. Mój kumpel ma właśnie taki układ tylko on to robi już ze 2-3 lata.

Badanie rynku

Wiem, że przy takim układzie firmy z UK nie do końca oferują ‘londyńskie’ stawki ale to i tak powinno się opłacać.

W Londynie najlepiej pracy szukać na LinkedIn. Wpisz sobie w lokalizacji Londyn i zaczną się do Ciebie odzywać rekruterzy. Jest ich naprawdę dużo!

Gdzieś koło czerwca zacząłem badać rynek. Odbyłem bardzo dużo rozmów zaznaczając, że interesuje mnie pozycja full-remote i mieszkałbym poza UK w EU. Dość często rekruterzy to jeszcze konsultowali z biznesem ale odpowiedź była zawsze taka sama:

Możemy Ci zaoferować full-remote, nie ma problemu ale musisz mieszkać w UK.

No cóż, nie trudno ich zrozumieć. Nie tylko Covid ale też Hard Brexit. Tamtejsze otoczenie biznesowe nie do końca wie na jakich zasadach będzie wyglądała współpraca gospodarcza z EU więc nie byli zainteresowani takimi “wolnymi strzelcami” spoza UK. Do tego ten ich konserwatyzm gospodarczy…

Ostateczna decyzja

Plan optimum był trudny do zrealizowania. W lipcu sytuacja pandemiczna się rozluźniła to poleciałem na miesiąc do Londynu załatwić parę spraw i podjąć decyzję czy chcę tam wracać. Co tam zobaczyłem?

Londyn Lipiec/Sierpień 2020

No cóż… To co zobaczyłem nie napawało optymizmem.

Miasto oklejone śmiesznymi naklejkami o ‘Social Distancing’ ale to akurat żaden problem.

  1. Gastronomia generalnie średnio. Coś pootwierane ale limity w liczbie osób itp. klimat taki sobie. Tak samo Puby
  2. Moja szkoła Tango zamknięta.
  3. Muzea i dobra kultury pozamykane.
  4. W sklepach z ciuchami są limity w liczbie osób.
  5. City puste. 
  6. Ludzie się chillują w plenerze no ale co mają robić w sumie 😀

No da się żyć ale co to za życie? Spotkałem się z kumplem programistą. Ma tam swoje fajne mieszkanie i w ogóle spoko ale też myśli o powrocie. Po paru latach też już to go przestało tak jarać.

Londyn jest piękny ale instynkt mi mówił, że czas na zmianę…

Kampania wrześniowa.

No to szukam pracy na poważnie!

Jeszcze tylko kilkanaście rozmów z rekruterami z UK żeby potwierdzić, że mój pierwotny plan był bez sensu i mogłem przejść do kolejnego etapu 😀

Junior w Londynie

Jeszcze taka dygresja apropos szukania pracy dla Juniorów. Koleżanka się przebranżowiała i akurat zaczęła szukać pierwszej pracy. Wybrała Londyn z dość sensownych względów.

Nie było jej łatwo ale ją znalazła! Została Junior Developerem! Gratulację Ewelina! 

Więc da się!

Praca zdalna dla USA

W sumie jeszcze lepszym rozwiązaniem byłaby praca dla US. Tam płacą najlepiej…

Pozostaje problem różnicy czasowej ale za odpowiedni hajs można by to jakoś przemyśleć. Poszukałem różnych ofert ze Stanów i Europy Zachodniej (głównie Niemcy) na podobnych zasadach co wcześniej.

Czego w Europie patrzyłem głównie na Niemcy? Bo jak mam pracować w firmie francuskiej, włoskiej czy hiszpańskiej to ja już wolę pracować w polskiej. Kasa często lepsza. Na pewno interesująca byłaby firma duńska czy norweska ale tego aż tak dużo nie ma.

Rekrutacja do Stanów

Generalnie odzew był taki średni. Nie wiem czy to dlatego, że dostają setki aplikacji z Indii itp. czy po prostu jestem cieniasem 😀

Tak czy siak siadły ze 3 rekrutacje, jak to wyglądało?

Algorytmy

Po wstępnej rozmowie wysyłają zadania z algorytmów. W każdym przypadku wyglądało to podobnie. Otóż jest jakaś platforma online do rozwiązywania zadań z programowania np. Codility.

Taki test składał się z 3 zadań. 2 algorytmy i napisanie jakiegoś feature’a w wybranym języku/frameworku. Ja je robiłem w React. Na wszystko masz 60 minut.

Wyzwania

Największym wyzwaniem może być sama platforma do testów. Niektóre mogą być nieintuicyjne i tracisz cenny czas nie na kodzenie ale walcząc z głupią aplikacją (jeden tak oblałem). Po prostu poznaj tą apkę zanim zabierzesz się za konkretny test.

Niektóre testy mierzą też złożoność obliczeniową. Jak rozwiążesz ale rozwiążesz słabo to dostajesz mało punktów.

Wyniki

Nie zdałem żadnego testu 😀 Generalnie zazwyczaj jest jeden łatwy algorytm a jeden trudny. Próg przejścia do zazwyczaj ok 80%. W jednym przypadku załatwiła mnie platforma, w dwóch innych miałem ok. 75%. 25% za algorytm, 50% z feature.

Przy jednym teście nie ruszylem w ogóle trudnego algorytmu i miałem 75% a w drugim trochę ruszyłem trudny ale na featurze straciłem coś punktów bo nie wziąłem pod uwagę edge-case’a. No cóż 😀

Trudny algorytm

Czym jest trudny algorytm? To taki którego nigdy wcześniej nie widziałeś (ani nic podobnego) i masz na to ok. 15 minut. Może i są takie omnibusy (na pewno w filmach) które wszystko robią “z palca” ale wszyscy śmiertelnicy których znam po prostu ćwiczą takie rzeczy w domu.

Jak spodziewasz się zmieniać pracę i iść do US po prostu poćwicz algorytmy ze dwa miesiące wcześniej! Ogólnie takie zadanka są dość tendencyjne ale te procenty i czas są bezwzględne.

Faza Trzecia

Testy testami ale czas leciał. Mogłem się jeszcze bawić w kotka i myszkę i w końcu by mi coś siadło ale traciłem swój czas. Postanowiłem – szukaj pracy w Polsce!

Wysyłam CV

Wszedłem na No-Fluff Jobs i wysłałem ponad 20 CV na full remote Senior Developer. Niektóre firmy w PL naprawdę fajnie płacą więc czasem takie manewry jakie robiłem są trochę bez sensu 😀

Odzew

No tak z połowa firm się odezwała i tak na serio przystąpiłem do rekrutacji jakoś w pięciu firmach na raz.

Rozmowy kwalifikacyjne

Oj ile ich było…. W jednej firmie był tylko jeden etap ale w innej było 8 😀 No sporo czasu poszło na to. 

Jeśli chodzi o poziom trudności rozmów technicznych to było sporo łatwiej niż się spodziewałem… Najwidoczniej dużo się pozmieniało przez ten czas co spędziłem w Londynie 😀 Jedna rozmowa była szczególnie męcząca… W sensie pytania były trudne.

Struktura firm

Jak wyglądała struktura firm z którymi rozmawiałem?

Agencje

Były ich dwie czyli firmy które szukają ludzi pod klienta. Często kontrakty są czasowe. To właśnie w takiej firmie mój kumpel stracił pracę w kwietniu. Trzeba podchodzić ostrożnie. 

W jednej szukali kogoś kto sam zbuduje apkę na FE. Ja powiedziałem, że wolałbym mieć jakiś team bo co dwie głowy to nie jedna 😀 Słabo się samemu pracuje. Choć rozmowa techniczna poszła bardzo dobrze to okazało się, że jednak szukają Architekta nie Seniora 🙂 I bardzo dobrze 🙂

Software House’y

Pozostałe trzy firmy robiły/wspierały apki dla zewnętrznych klientów. Ich rozmiary to odpowiednio 30+, 100+ i 500+.

Long Story short… W mojej subiektywnej ocenie wszystkie rozmowy poszły mi bardzo dobrze. Jaki był wynik?

Wyniki

No to ta jedna agencja powiedziała, że mogę się dobrze nie wpasować do stanowiska. Ok.

Ciekawym jest, że 3 firmy po przejściu wszystkich etapów (w dobrym stylu) odpisały tak samo, że jednak anulują rekrutację bo klient wycofał finansowanie! I mogą się odezwać za jakiś czas jak coś.

No nie wiem, może znaleźli kogoś lepszego ale po co urządzać taki cyrk. Można po prostu powiedzieć. Zakładając, że to wszystko była prawda to tylko obrazuje sytuację na rynku. Niby pracy jest dość sporo ale wiele firm może mieć problemy z finansowaniem! Weź to pod uwagę.

Ostatecznie ta największa firma 500+ złożyła mi ofertę i to była ta rozmowa która tak bardzo mnie wymęczyła 😀 Jestem zadowolony bo od początku mamy dobrą komunikację. Firma wygląda stabilnie. Dostaję sporo zaufania i pracuje dla klienta z UK. Nie tracę kontaktu z akcentem 😀

Wszystko dobrze się skończyło…

Wnioski?

No OK. Może ja sobie sam komplikuję sytucję i można to było załatwić szybciej i łatwiej. Ale bezpośrednie doświadczenie też jest ważne. 

Eee… miało nie być checklisty… Gdzie moja konsekwencja 😀

  1. Jeśli chcesz pracować w UK to po prostu tam fizycznie pojedź. W tych czasach załatwienie sobie tam pracy zdalnej może być problematyczne.
  2. Jeśli chcesz pracować zdalnie dla firmy ze Stanów to zanim zaczniesz aplikować poćwicz solidnie algorytmy. Pewnie późniejsza rozmowa jest podobna jak wszędzie ale jak nie przebijesz się przez próg nie ma o czym gadać. Bierz poprawkę na strefy czasowe (Kalifornia to w ogóle porażka w tym kontekście…)Konkurencja z Azji też nie śpi.
  3. Jeśli nie jesteś żądny przygód i nie czujesz potrzeby wyjeżdżać to zastanów się czy nie łatwiej się zatrudnić w polskiej firmie. Bierz poprawkę na to, że w wielu miejscach teraz sytuacja jest podobna więc jak wyjedziesz to może nie być taki highlife jak Ci się wydaje.
  4. Praca dla agencji niesie ze sobą spore ryzyko. Klienci wycofują finansowanie. Szukaj czegoś większego i stabilnego.
  5. Nie ma co się specjalnie bać tylko ułożyć dobry plan i realizować. Jak się dusisz w swojej firmie to zmień środowisko. Pamiętaj, że nigdzie nie jest idealnie.

Podsumowanie

2020 rok był niepowtarzalny. Ludzie z IT w ogóle a my programiści szczególnie jesteśmy w bardzo komfortowej sytuacji. Powinniśmy za to dziękować.

Mimo to zastawionych jest na nas kilka pułapek i trzeba uważać żeby w którąś nie wpaść. W najgorszym wypadku będziesz chwilę bez pracy. Pewnie dramatu nie ma ale po co to komu?

Tak to było… Mam nadzieję, że wpis się podobał i będziemy w kontakcie częściej w tym 2021 🙂

 

Cześć jestem Bartek.

Na tym blogu wprowadzę Cię w tajniki Front-Endu i programowania webowego.

Warto
Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial