Pamiętnik Developera #1 – Dlaczego warto rozmawiać z klientami?

28/11/2018
Bartek Cis

Listopad był zwariowanym miesiącem. Dużo się nauczyłem. Jest też wisienka na torcie! Po raz kolejny dowiodłem sobie jakie rezultaty może przynieść dobra komunikacja z klientami dla których budujesz aplikację. Dzisiaj między innymi o tym.

Czego się dzisiaj dowiesz?

Głównym wątkiem będzie komunikacja a raczej historia która mi się zdarzyła w pracy w ostatnim czasie. Kto by pomyślał…

Listopad był też dla mnie bez wątpienia przełomowy. Nic już nie jest takie samo… Przynajmniej nie w mojej głowie.

Pamiętnik Developera

Otwieram oczy. Kolejny dzień z mojego życia. Pasuje się ogarnąć i iść do pracy. Cholera, to już czwartek… W sumie dobrze bo już niedługo piątek. Człowiek który wymyślił weekend był genialny!

Ale, ale… Czy to ważne jaki jest dzisiaj dzień? W zasadzie każdy jest taki sam… Tak samo zajebisty 🙂 Przecież robię internety. Czy może być coś piękniejszego?

Listopad 2018

Za oknem raczej szaro i zimno. Liści na drzewach już praktycznie nie ma więc głównym źródłem zieleni w naturze jest kolor niedojrzałych bananów w supermarkecie. Jakoś trzeba żyć. I banany kiedyś zrobią się piękne. Żółte… Nie ma co się łamać. Najgorzej tylko jak rano leje deszcz a tu pasuje wyjść z tego domu…

Na szczęście czasem jest słońce. Ono pobudza do życia. Jego promienie działają na mnie podobnie jak fakt, że właśnie skończyłem 30 lat.

Złoty wiek mężczyzny

Jest nostalgia bo wszedłem w kolejny etap młodości ( choć mógłbym się w sumie cofnąć o kilka etapów do tyłu 🙂 ) jednak czuję się z tym dość dobrze. Mówi się, że 30-tka to złoty okres dla faceta. Poczułem to…

Okoliczności w jakich pojawiło mi się 3 z przodu były bajeczne. Jak już wróciłem do rzeczywistości to po raz pierwszy w życiu bałem się sprawdzić stan konta 😛 Z tydzień mi to zajęło bo rachunki trzeba było zapłacić ale nigdy wcześniej nie przewaliłem tyle kasy w tak krótkim czasie. Wydawałem więcej na samochody, motory czy inne pseudo-inwestycje ale zawsze jakoś to sobie usprawiedliwiałem… Teraz nie było złudzeń. 30 lat kończy się tylko raz!

Niemniej coś się zmieniło. Moje myśli się wyklarowały. Nie chcę już marnować życia na sprawy i sytuacje które nie są tego warte. Nie będę się już wahał przed działaniem. Przyszłość może być tylko świetlana. Ta dekada będzie epicka!

Przyjaciele

Wylądowałem z nimi na Malcie. Przeżyliśmy wspólnie kilka pięknych dni. Szczere i wieloletnie relacje są najważniejsze. To rodzina i przyjaciele są Naszym fundamentem.

Pamiętnik to pamiętnik. Chciałem to napisać. Przejdę jednak do spraw na temat kodzenia.

Bedekodzic.pl

Naprawdę zależy mi na tym blogu. Chcę go pisać żebyś mógł/mogła go czytać od czasu do czasu. To ta mała cząstka mnie którą mogę się z Tobą podzielić. Jeśli to doceniasz to jestem prawdziwym szczęściarzem 🙂

Nowy wygląd

Początkiem miesiąca wypuściłem nową szatę graficzną. Nie ukrywam inspirowałem się game-playem który wypuścił jakiś czas temu CDProjekt Red:

Pierwszy raz w życiu obejrzałem game-play do końca. Jak zahipnotyzowany…

Pirulen

Jako futurystyczną czcionkę wybrałem Pirulen’a. W dniu premiery bloga dostałem sporo komentarzy które nie pozostawiły na niej suchej nitki… I wiesz co? To się nazywa konstruktywna krytyka!

Uszczęśliwiony zabrałem się do poprawek i teraz ten blog wygląda sporo lepiej. Zachowałem ogólny koncept ale to wszystko jest zdecydowanie bardziej czytelne niż przedtem. Dziękuję Wszystkim którzy mi w tym pomogli!

Kariera Developera

Nie będę robił z siebie bohatera, choć kodze już prawie 2 lata to dopiero od 3 miesięcy pracuje jako zawodowy Developer. To dopiero preludium do mojej symfonii jednak…

Mam w zanadrzu sporo innych umiejętności których nie waham się wykorzystywać jeśli wymaga tego sytuacja. Jedną z nich jest komunikacja i umiejętność klarowania swoich myśli zarówno werbalnie jak i na piśmie.

Bo u mnie w pracy…

Firma w której pracuje to Software House który ma głównego wieloletniego klienta i kilku mniejszych. Dla tego dużego klienta zbudowali kilka aplikacji które przynoszą tamtym sporo $$$.

Tamci zatrudniają Product Owner’ów którzy dbają o to, żeby apki działały jak trzeba. Ciągle zlecają nam jakieś zadania co usprawnić, co naprawić itp. I tak jestem z tym klientem w ciągłym kontakcie.

Komunikacja

Kiedy zacząłem dostawać pierwsze zadania trochę mnie to zdziwiło, kiedy mój mentor z PM’em próbowali domyślać się o co tym klientom chodzi przy jednym czy drugim zadaniu. Wiecie jak jest na Froncie, jeśli nie masz czegoś jasno wytłumaczone i “narysowane” to możesz się zapętlić w niekończącej się serii poprawek

Developer musi mieć swoją intuicję jednak wytyczne powinny być klarowne. Jeśli Twoje myśli “meandrują zbyt mocno” i tracisz czas na domysły to lepiej się po prostu dopytać. Ja nie mam skrupułów i jeśli tego potrzebuję to zadaję dużo pytań.

I tak zrobiłem, zacząłem się pytać o najmniejsze detale. Wszystko co było mi potrzebne do tego aby wykonać swoje zadanie. Rozpisywałem to na punkty, dołączałem “print screen’y” itp. Ktoś by powiedział strata czasu… Ale wiesz co? Klientom się to spodobało! Ja miałem klarowne instrukcję a oni widzieli zaangażowanie.

“Ten gość chyba nie ma tak do końca w dupie Naszej aplikacji!”

Czas mijał

…i mój styl pracy spodobał się klientom na tyle, że w końcu powiedzieli:

“Wiesz co, jest taka sekcja którą chcieli byśmy odświeżyć. Nie mamy żadnego designu ale wymyśliłbyś coś ciekawego!”

Dla mnie takie słowa to woda na młyn. Zabrałem się do pracy. Tą stronę naprawdę odwiedzają dziennie tysiące ludzi i generuje sporo $$$. A ja, taki malutki człowieczek mam im coś wymyślić i zakodzic 🙂

Mówisz masz

Robotę wykonałem i byli zadowoleni. Te i inne zmiany wizualne które zakodziłem spodobały się tam tak bardzo, że tydzień później jakiś ichniejszy dyrektor wydał komunikat na Twitterze, że jest zajebiście i nowe sekcje przełożą się na jeszcze lepszą konwersje.

Apple

Ta firma weszła w kooperacje w sprawie jednej ze swoich aplikacji z Applem. Apple podpisał się pod tym więc trzeba było ją trochę “podrasować” aby spełniała standardy Apple. Mój mentor przygotował designy, Apple coś tam pozmieniał i jak były gotowe to zabraliśmy się we dwóch do pracy 🙂 Kodziłem projekt dla Apple! Hehe dobre…

Swoją drogą… Pracowałem nad systemami dla nich a nawet nie dostałem żadnej zniżki na naprawę laptopa jak mi się zalał początkiem miesiąca 🙁

Zrobiliśmy dobrą robotę i wygląda na to, że jest już to przyklepane. Wtedy jednak zdarzyło się coś niezwykłego…

Ostatni tydzień pracy

Jeden z Product Owner’ów odszedł z tej firmy i w ostatnim tygodniu postanowił zrobić coś nieszablonowego…

Choć pracuję od niedawna zdążyłem już wykazać się w boju. Zdobyłem najwidoczniej zaufanie na tyle, że powierzył specjalne zadanie. W jego ostatnim tygodniu…

Behemot

Jest jedna taka aplikacja. Legacy Code pełną gębą… Stary PHP, toporne templatki, CSS’y to nawet nie spagetti… Sami Włosi jeszcze takiego makaronu nie wymyślili… Masa kodu który już dawno nie jest używany. Jak coś takiego widzisz to najlepiej w tył zwrot…

Miałem przeprojektować stronę koszyka z zakupami i potem cały proces ‘checkout’u’ czyli formularze z danymi i takie tam pierdoły do etapu złożenia zamówienia. Całość oczywiście miała być spójna z całą koncepcją strony. Ciężko było zrobić to gorzej niż poprzednie rozwiązanie ale sztuką jest to jak ożywić ten drętwy design?

Na wykonanie zadania dostałem całe… 2,5 dnia! Trochę mało ale nawet się nad tym nie zastanawiałem. Zapytałem czy mają dla mnie może jakieś wytyczne?

“Wszystko ma być bardziej przyjazne dla użytkownika. Zdajemy się na Twoją kreatywność :)”

Zaraz to rozwalcuje!

Ostatnio spodobało mi się określenie, że ja nie rozwiązuje problemów 🙂 Ja je rozwalcowuje! Szukałem inspiracji w necie i znalazłem. Odnalazłem się w tym legacy kodzie i ożywiłem to wszystko. Miny mojego mentora i PM’a w momencie w którym pokazałem im wyniki mojej pracy były bezcenne… Podoba im się 🙂

Podzieliliśmy się tym z klientem i był w szoku. Tak ogromny postęp w tak krótkim czasie. Debatowali nad tym koszykiem nie jeden raz. Zastanawiali się jak to rozegrać. Już nie muszą 🙂

Różnica mentalności

Cała akcja dzieję się w Londynie więc w tym wypadku dookoła sami Anglicy. Powiedziałem PM’owi, że chcę jeszcze popracować nad sposobem wyświetlania produktów w koszyku. Będzie wypasiony ale potrzebuje jeszcze jednego dnia.

Ja bym to zrobił z przyjemnością ale on mówi nie. Zostaw tak jak jest. Jak chcą to niech płacą! Tego nie powiedział ale tak to wyglądało bo niemal cały następny dzień siedziałem i prawie nic nie robiłem. Spokojnie mogłem dokończyć ten koszyk.

Ma rację chłopak. Jeśli mówimy o komercyjnych projektach i ktoś odnosi realne korzyści z Twojej pracy to kasuj go! Bez skrupułów.

Pokora

Ta cała historia może brzmieć nieco buńczucznie bo nie ukrywam, że trochę urosłem w piórka i zdobyłem punkty respektu w firmie ale…

Szybko zostałem sprowadzony na ziemię… Jak widzę co robią chłopaki np. w tych Start-Upach:

https://www.luna-lang.org/

https://flowbox.io/

To moje stylowanie UX wydaje się conajmniej śmieszne… Ale, ale… Nie zawsze tak będzie!

Jaki z tego wniosek?

Komunikacja to klucz. Wysyłaj jasne i klarowne komunikaty. Nie bój się, że ktoś będzie się z Ciebie śmiał czy coś bo się dopytujesz o wszystko. Jasność przekazu jest bardzo ważna i o ile działasz w normalnych warunkach gdzie nie wchodzą w grę żadne konszachty to zawsze warto pytać.

Nie bój się też podejmować decyzji. Ja zawsze powtarzam, że życie to sztuka podejmowania decyzji. Więc wiesz 🙂

Podsumowanie

Listopad był dobrym miesiącem. Bez dwóch zdań.

Jeśli podoba Ci się forma pamiętnika to wiedz, że postaram się go pisać co miesiąc i konwencja będzie podobna to tego właśnie wpisu 🙂

Tymczasem czas na kolejny miesiąc pełen wrażeń 😀

Podziel się z innymi 🙂

Piszę dla was tego bloga bo lubię aplikacje internetowe. Mogę je projektować, kodować a potem o nich pisać czując dreszczyk ekscytacji za każdym razem gdy trafię na coś nowego. Bo uczymy się całe życie. Prawda?

warto

partnerzy:

dane kontaktowe:

kontakt@bedekodzic.pl

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial

Podoba Ci się ten blog? Podziel się ze znajomymi!

  • Facebook
    Facebook
  • Twitter
    Visit Us