Pierwsza praca jako Web Developer cz.3 – rozmowa kwalifikacyjna.

Pierwsza praca jako programista jest Twoim celem i intensywnie przygotowujesz się do jej znalezienia. Zbierasz informację z różnych źródeł, przeczytałeś/łaś moje poprzednie wpisy o podejściu i przygotowaniu do aplikacji na stanowisko programisty. Dzisiaj przedstawię trochę przemyśleń na temat rozmów kwalifikacyjnych.

Oczekiwanie.

Rozesłałeś/łaś sporo aplikacji do różnych firm. Jako, że odrobiłeś pracę domową i solidnie się przygotowałeś/łaś to nie liczysz tylko na farta. Hehe mija kilka dni i nikt się nie odzywa. Nie przejmuj się bo na te sprawy nie ma reguły. TA  historia jest dość ciekawa 🙂 (w ogóle polecam kanał)  Bohater wysłał CV do Google i odezwali się po… Bodajże 5 latach 🙂 Przeszedł przez rekrutację i zaczął tam pracę 🙂 Jednak chodzi nam o jak najszybszy kontakt. No i załóżmy, że… kontakt następuje!

Pierwszy kontakt.

Tutaj nie ma sztywnych reguł. Każda firma/organizacja ma swoje zasady i rekrutuje w nieco inny sposób. Powiedzmy, że jest pewien schemat i w dzisiejszym wpisie będę się go trzymał aby łatwiej zobrazować cały proces. Opiszę krok po kroku moje przemyślenia przy poszczególnych etapach.

Wiadomość e-mail.

Zazwyczaj na początku dostaje się maila od managera lub przedstawiciela HR (to częściej) z zapytaniem czy można przeprowadzić rozmowę telefoniczną ew. rozmowę na Skypie. Często proponują jakąś konkretną datę lub margines czasowy. Na wiadomość trzeba odpowiedzieć. Oczywista sprawa.

Pamiętaj, że tego rodzaju korespondencję należy traktować jako korespondencję biznesową obowiązuje więc pewna struktura i język wypowiedzi (zwięzły i rzeczowy, nie lejemy wody). Dotyczy to wiadomości pisanych po polsku, po angielsku i w zasadzie w każdym innym języku. Załóżmy, że piszemy po angielsku. Jak powinna wyglądać odpowiedź?

  1. Czytelny adresat tzn. Dear Mr./Mrs. XXX YYY
  2. Podziel odpowiedź na kilka akapitów według zasad logicznej wypowiedzi czyli niech każda część odnosi się do innej myśli (czy to co napisałem ma sens? 😛 ).
  3. Opowiadaj zwięźle na zadane pytania, jeśli są aspekty dla Ciebie nie jasne nie bój się zapytać. Nie ma też nic dziwnego w tym jeśli zapytasz się w mailu jakie tematy będą poruszane podczas rozmowy telefonicznej np. doświadczenia zawodowe, umiejętności techniczne itp. Pokażesz w ten sposób zainteresowanie i zdobędziesz dodatkowe info pomocne podczas rozmowy.
  4. W ostatniem akapicie daj do zrozumienia, że oczekujesz odpowiedzi.
  5. Pożegnaj się ładnie w stylu Kind Regards/ Best Regards itp.

Jak ktoś chciałby sobie o tym więcej poczytać to można np. TUTAJ

Rozmowa telefoniczna/Skype.

Pierwsza rozmowa, spory stres. Zazwyczaj jest to rozmowa z rekruterem lub kimś z HR. O co w niej chodzi? Zbadać, czy i na ile jesteś w stanie wysłowić po angielsku lub ewentualnie po polsku (hehe to wcale nie jest śmieszne 🙂 ) Czy jesteś w stanie opowiedzieć o sobie w sensowny/interesujący sposób czyli jak odniesiesz się do tego wszystkiego co napisałeś/łaś w CV. Czy masz pojęcie o technologiach potrzebnych w pracy. Tu zazwyczaj nie wchodzi się w specjalne szczegóły no ale muszą paść pewne “słowa klucze” np. Angular 🙂 Co jest Twoim największym osiągnięciem. Co masz w swoim portfolio. Dowiedzieć się czego chcesz pracować jako developer i dlaczego właśnie w tej firmie. Jaka jest Twoja motywacja do pracy. Jakie masz plany na przyszłość. I inne tego typu pytania.

Wiem, te pytania mogą się wydawać trywialne i często odpowiedzi na nie są mało komfortowe ale dlaczego są one w ogóle zadawane? Często myślimy, że na początku trzeba się gdzieś “załapać” a potem to z górki. No niby tak ale w zasadzie to też trochę nie o to chodzi. Uważam, że ważniejsze jest aby znaleść się w firmie która będzie pasować do nas i naszych aspiracji. Firmę w której będziemy się rozwijać i pracować przez dłuższy czas. Choć dla pracodawcy idealnym rozwiązaniem może być takie kiedy pozyskuje pracownika raz na zawsze to wiadomo, że prędzej czy później pracownicy potrzebują zmian. Chodzi o to aby te zmiany następowały raczej rzadziej niż częściej. Bo Ty musisz się czuć dobrze w pracy i pracodawca powinien być zadowolony z Twojej pracy. Dlatego zadawane są te wszystkie pytania. Aby się jak najlepiej do siebie “dopasować” i wspólnie harmonijnie współpracować. Dlatego zastanów się dobrze czy warto marnować czas swój i innych na “chybione” rekrutacje.

No dobrze załóżmy, że rozmowa telefoniczna poszła Ci dobrze. Czas na kolejny etap.

Test kompetencji.

Teraz możesz dostać zadanie/a które mają zweryfikować Twoje kompetencję zanim będziesz miał szansę spotkać się osobiście z jakimś z managerów. Jaką mogą mieć formę?

Czasami możesz dostać link np. do testu online który bada Twoje IQ, myślenie logiczne lub typ osobowości. Po prostu siadasz np. przez 30 min przed kompem i rozwiązujesz zadania z ogólnych zagadnień. Na tej podstawie mają Twój wstępny model osobowości/zdolności i weryfikują czy jesteś odpowiednią osobą na stanowisko.

Jeśli chodzi o programowanie to możesz dostać konkretne zadanie do zakodzenia np. jakiś formularz z obsługą zdarzeń, jakiś algorytm, lub naprawić jakiś zrypany skrypt. Do tego możesz dopisywać różne testy jednostkowe itp. Opcji jest bardzo wiele. Dają Ci na to np. 24h. Po co to robią? Wiadomo chcą zweryfikować czy Twój kod na githubie i wpisy w CV nie są zwykłą ściemą. Dostajesz konkretny problem i go rozwiąż jak najlepiej potrafisz.

Nie ma nic złego w konsultacji na temat różnych problemów jednak nie przesadzajmy. Niech nikt za Ciebie nie rozwiązuję testów ani piszę kodu bo to jest po prostu ściema i nawet jak dostaniesz tą pracę to szybko się okaże, że się nie nadajesz. Co się stanie wtedy? Zwolnią Cię po okresie próbnym i potem będziesz się musiał tłumaczyć czego pracowałeś/aś gdzieś 3 miesiące a w tym wypadku powiedzenie prawdy Ci nie pomoże. Były też sytuacje, że ludzie wprost wrzucali zadania lub pytali publicznie na FB jak zrobić takie i takie zadanie rekrutacyjne. Rekruterzy nie śpią i widzą takie rzeczy. Nie stawiasz się wtedy w najlepszym świetle… Jak już chcesz się konsultować to rób to prywatnie. Na boku…

No ale nam takie rozkminy nie potrzebne bo jesteśli kozakami i radzimy sobie z takimi testami i zadaniami na luzie. Przechodzimy ten test kompetencji i jesteśmy zaproszeni na rozmowę kwalifikacyjną twarzą w twarz. Teraz będzie dopiero zabawa 🙂

Rozmowa kwalifikacyjna.

Zasadniczo to jest nasz cel i wszystko co robiliśmy do tej pory sprowadza się właśnie do tego momentu. To jest nasze pięć minut (a raczej 2-3 godziny)!

Zanim zaczniesz pamiętaj o kilku rzeczach. Pracodawca poszukuje kompetentnych osób, otwartych na zdobywanie wiedzy, entuzjastycznych, o osobowości która sprawi, że codzienna współpraca będzie conajmniej “znośna”. Raczej nie potrzebują plejad gwiazd, narcyzów i upartych osłów. Trochę pokory i realnej oceny własnych możliwości jeszcze nikomu nie zaszkodziło 🙂

A więc chcesz się przedstawić jak najlepiej i zrób to. Nie czuj się na rozmowie kwalifikacyjnej jak pod gradobiciem pytań ale wykorzystaj szansę pokazanie inicjatywy i dowiedzenie się jak najwięcej o organizacji, stanowisku i pracy – zadawaj pytania. Rozegraj to po swojemu. Daj się poznać 🙂 Daj się zatrudnić bo pracodawca naprawdę tego chce, inaczej by z Tobą nie rozmawiał 🙂

No to jak to rozgrywać?

Weś ze sobą swoje CV/list motywacyjny w kilku egzemplarzach (na wszelki wypadek). Do tego coś do pisania i notes. Będziesz notować rozmaite informacje. Pokażesz w ten sposób zaangażowanie.

Na rozmowie będą conajmniej dwie osoby. Czego? Chodzi w wprowadzenie większej obiektywności przy ocenie kandydata. Możesz też spotkać się z taktyką na dobrego i złego glinę, gdzie ktoś będzie próbował cię wyprowadzić z równowagi. Nie daj się, nie panikuj i spokojnie podchodź do ich kolejnych prób. Nie chodzi o to abyś znakomicie rozwiązał każdy skomplikowany problem techniczny bo mogli by Cię zagiąć bez trudności. Pokaż charakter i opanowanie. Zdobądź sympatię Twoich recenzentów.

Pokaż pasję. Opowiedz o Twoich realizacjach chociażby były bardzo skromne. Jak metodycznie podchodziłeś/aś do problemów. Co było najtrudniejsze, co poszło jak z płatka. Jak wyglądała nauka itp. Opowiedz swoją historię i zrób to ciekawie. Nie kłam. Po drugiej stronie najprawdopodobniej siedzą ludzie bardziej doświadczeni i mądrzejsi od Ciebie. Wyczują kit bez większych trudności.

I co jeszcze?

Pokaż kompetencję. Wykaż się wiedzą teoretyczną odpowiednią dla Twojego stanowiska. Poucz się trochę teorii i odpowiadaj na kolejne pytania. Jak czegoś nie wiesz to nie mów po prostu “Nie wiem, nie miałem tego w szkole” tylko np. “To rzeczywiście ciekawe zagadnienie. Nie zastanawiałem się nad tym do tej pory ale teraz wzbudziło to moją ciekawość. Sprawdzę to w domu i jeśli Pan/Pani chcę mogę odezwać się np. jutro i odpowiem na to pytanie zdecydowanie lepiej.” No i oczywiście wtedy sprawdzasz w domu o co chodzi i piszesz ładnego maila (jeśli jest taka potrzeba) na drugi dzień. Zapytaj się o maila. Nie bój się.

Trochę pytań teoretycznych na rozmowach o pracę jako Web Dev można znaleść np. TUTAJ lub TUTAJ albo TUTAJ albo TUTAJ lub w wielu innych miejscach.

Pokaż siebie. Dosłownie i w przenośni. Wiem, że w tej branży akceptowalne są t-shirty itp. no ale stare powiedzenie mówi: “Jak Cię widzą, tak Cię piszą”. Swoim ubiorem pokazujesz szacunek swoim rozmówcom więc ubierz się jak najlepiej. Czyli garnitur, biała koszula, stonowany krawat, lub w przypadku dziewczyn np. żakiet lub coś innego (przepraszam dziewczyny 🙂 słabo się na tym znam więc wiecie…). Zawsze lepiej wyglądać “za dobrze” niż “za słabo”. Takie jest moje zdanie. Poza tym opowiedz o sobie jako człowieku jeśli takie pytania padną. Co lubisz, co robisz w wolnych chwilach itp. Bez zbędnych szczegółów ale jak powiesz np. lubię podróżować to raczej słabo. Powiedz np. fascynują mnie Bałkany…

Uśmiechnij się. Uśmiech przełamuje wiele barier 🙂 Nie bądź smutasem 🙂

Pieniądze.

Nie bój się negocjować, zwłaszcza jak masz już jakieś umiejętności. Jeśli chodzi o Juniorów to stawki w zakresie 2500-4500 PLN netto są realne.

Alternatywne scenariusze.

Może też się zdarzyć, że firma nie prowadzi klasycznych rozmów lecz różnego rodzaju Assessment Center gdzie przez cały dzień jesteś maglowany czy to indywidualnie czy grupowo z rozmaitych zadań. Robią Ci testy, pracę grupową, zadania techniczne, rozmowy z managerami. Cały ciąg, wręcz maraton zadań. Badają w ten sposób m.in. Twoją zdolność koncentracji, wytrzymałość psychiczną i umiejętności. Nie ma lekko…

Po rozmowie.

Można by o rozmowach kwalifikacyjnych książki pisać i nie ująć tego tematu w całości. Jeśli zrobiłeś/aś wszystko co w Twojej mocy aby dostać pracę na której Ci zależy to piłeczka nie jest już po Twojej stronie. Nawet jeśli Ci się nie uda to następnym razem pójdzie już lepiej. Nie ma nic złego w porażkach. Niektórzy wręcz mówią, że sukces jest sumą poprzednich porażek 🙂 Hehe trochę pesymistyczny komentarz ale napisałem już o tym wcześniej 🙂 Dobrze oczekiwać najlepszego spodziewając się najgorszego. Jednak młodzi (i Ci młodzi duchem też), ambitni i pracowici zawsze się odnajdą w meandrach życia i programowania 🙂

Podsumowanie.

Nie ma jednej recepty na podejście do szukania pracy i rozmowy kwalifikacyjnej. Historię są różne i tyle. Warto jednak myśleć o tym poważnie bo jeśli zastosujesz pewien zestaw “dobrych praktyk” szansa na znalezienie naprawdę ciekawej pracy wzrośnie. Przede wszystkim miej otwartą głowę i korzystaj z różnych źródeł 🙂 Bierz to co najlepsze od innych i buduj swoją własną przyszłość w swoim własnym stylu 🙂 To już ostatni wpis z trzyczęściowej serii o szukaniu pierwszej pracy. Mam nadzieję, że moje przemyślenia będą dla Was przydatne 🙂 Pozostajemy w kontakcie.


Bartek Cis

Piszę dla was tego bloga bo lubię aplikacje internetowe. Mogę je projektować, kodować a potem o nich pisać czując dreszczyk ekscytacji za każdym razem gdy trafię na coś nowego. Bo uczymy się całe życie. Prawda?