Mój plan działania – cz 5 – Wielki Finał – Bootcamp NodeJS.

Święta, Święta i po Świętach… Ja mogę do tego dodać Bootcamp, Bootcamp i po Bootcampie 🙂 W Wielki Piątek zakończyłem ostatnią część mojego Front-Endowego szkolenia. Tym razem przez cały tydzień na tapecie był NodeJS, MongoDB i w tle Angular2. Zacne połączenie… Opowiem Wam jak to wyglądało.

Praca Własna II

Zanim pojechałem na szkolenie spędziłem 2 tygodnie na doskonaleniu swoich umiejętności. Co robiłem? Dokończyłem stronę portfolio, potem ją poprawiałem przez pryzmat sugestii od doświadczonych deweloperów z grupy fejsbookowej. Do tego zakodziłem jeszcze jedną stronkę, poznałem podstawy Gulpa, Gita i pisałem bloga. Generalnie chodziło o obycie się z JavaScriptem i zaprzyjaźnienie się z nim 🙂 Po tym jak się czułem na szkoleniu Node’a  (czyli dobrze) wnioskuje, że poprzedzające je dwa tygodnie były owocne.

Książki, książeczki 🙂

Tym razem spodziewałem się dwóch egzemplarzy. Nie myliłem się 🙂 Na biurku czekały na mnie dwa wolumeny pełne wiedzy o świetnych technologiach czyli. NodeJS i MongoDB. Obydwa wydane przez znane mi już wydawnictwo Helion.

Pierwszym tytułem jest Node.js w praktyce – Tworzenie skalowalnych aplikacji sieciowych napisana przez Azata Mardana. Co mogę o niej powiedzieć? Niewiele. Nie zdążyłem jej przeczytać. Opinie na stronie wydawnictwa ma kiepską czyli 2/5 ale np. w Empiku 5/5. W obydwu przypadkach są to oceny jednej osoby więc mało reprezentatywne. Jak ktoś jednak szuka kolorowych ilustracji i objaśnień jak w pozycjach (HTML+CSS, JS) które opisywałem w poprzednich wpisach to ich tutaj nie znajdzie. Więcej info na stronie WYDAWNICTWA. Cena wersji papierowej to 54,90 PLN. 

Druga książka to MongoDB w akcji. Ciekawym jest, że kiedy używałem MongoDB na szkoleniu wydawało się dość intuicyjne, a tutaj? Książka ma słuszną grubość bo ponad 500 stron czyli MongoDB ma wiele niuansów tylko czekających na poznanie. Opinii na internecie w zasadzie brak.  Jeszcze jej nie czytałem ale mogę powiedzieć, że ma ona sporo teorii i stosunkowo niewiele kodu. Wygląda na skarbnice wiedzy nie tylko o MongoDB ale o bazach danych w ogóle. Nie mogę się doczekać kiedy przyjdzie na nią kolej… Wersja papierowa w cenie 89 PLN, do obejrzenia TUTAJ

Choć szkolenie jako takie jest bardzo ciekawe i soczyste to osobiście odczuwam zdecydowane braki w wiedzy teoretycznej. Cieszę się, że dostałem te wszystkie książki bo mogę na spokojnie uzupełniać swoją wiedzę.

Bootcamp NodeJS i MongoDB.

Kodzenie czas zacząć. Na samym początku konfigurowałem środowisko i zainstalowałem NodeJS.  Jeśli chodzi o edytor tekstowy to przerzuciłem się na Visual Studio Code. Komfort pracy, zwłaszcza później na TypeScripcie był zdecydowanie większy niż na Bracketsie czy Atomie. Nic mi się nie wieszało, nie muliło, a rozmaite wtyczki robiły swoją magię 🙂 Miodzio 🙂

Przez kolejne dni poznawaliśmy i instalowali nowe narzędzia  które pomagały w pracy. Tym razem poznałem całkiem sporo fajnych zabawek.

Szkolenie wyglądało inaczej niż poprzednio. Zamiast robienia losowych zadań po ogólnym wprowadzeniu pracowaliśmy nad spójnymi “projektami”. Oczywiście to raczej podstawy bo niewiele da się zrobić w kilka dni ale było fajnie 🙂 Udawało mi się zachowywać koncentrację i wychodzić ze szkolenia z jakimś zapasem energii. Biorąc pod uwagę, że na samym początku (HTMLe, CSSy)  pod koniec dnia bywałem wyczerpany to chyba zaczynam się “wyrabiać”.

Program Szkolenia.

Poniżej opiszę krok po kroku czym zajmowaliśmy się każdego dnia.

Dzień I

  1. Instalacja NodeJS.
  2. Konfiguracja serwera w NodeJS.
  3. Import/Eksport danych.
  4. Wyszukiwanie elementów np. linków w kodzie strony i zapisywanie do pliku.
  5. Konfiguracja serwera w EXPRESSie.
  6. Renderowanie widoków HTML.
  7. Tworzenie widoków PUGiem.
  8. Testowanie żądań za pomocą GETPOSTMANa.
  9. Tworzenie formularza kontaktowego za pomocą NODEMAILERa.

Dzień II

  1. Wprowadzenie do MongoDB.
  2. Instalacja bazy danych.
  3. Zarządzanie bazą danych za pomocą ROBOMONGO.
  4. Tworzenie baz, kolekcji, format JSON.
  5. Operacje na elementach bazy.

Dzień III

  1. Obsługa komunikacji poprzez SOCKET IO.
  2. Podpinanie bazy danych.
  3. Tworzenie prostego czata.

Dzień IV & V – Tworzenie podstawowych funkcjonalności sklepu internetowego.

  1. Konfiguracja serwera na Expressie i bazy danych MongoDB.
  2. Rejestracja/Logowanie użytkowników. Tokeny, komunikaty błędów, szyfrowanie danych.
  3. Dodawanie produktów.
  4. Testy asynchroniczne za pomocą MOCHA.
  5. Budowa warstwy Front-End na bazie ANGULAR2, komponenty, serwisy, routery.

Jak widać powyżej było tego dość sporo jak na pięć dni. Jak ktoś chciałby zajrzeć w kod napisany przez ten czas to jeszcze się z nim pobawię i wrzucę na mojego githuba za kilka dni. Link poniżej:

https://github.com/bartcis

Komentarz do szkolenia.

Nie ma najmniejszych szans żebym zdobył taką ilość wiedzy w tym czasie gdybym kształcił się sam w domu przerabiając kursy i samouczki. Kompletnie tego nie widzę. Szkolenie rozwinęło mnie o lata świetlne 😛 Tylko żeby było jasne, jak sam/sama solidnie nie pracujesz zarówno na treningu jak i w  domu to takie szkolenie jest trochę stratą kasy. Czasu napewno nie bo i tak robisz znaczny postęp, ale kasy już tak bo siedzisz i patrzysz się na te wszystkie znaczki jak na magiczne runy. Patrzeć można się w domu a i w portfelu więcej zostanie.

Doświadczony trener chętnie odpowiada na każde pytanie i pomaga rozwiązywać kolejne wyzwania. Grupa, z czasem coraz bardziej zintegrowana próbuje wspólnymi siłami przebrnąć przez te wszystkie wyzwania. Regularne przerwy pozwalają na regenerację a ogólnie pozytywna atmosfera pomaga w przyswajaniu wiedzy.

Podsumowanie.

Choć Bootcamp dał mi i moim współ-kursantom bardzo dużo to żaden z nas nie stał się jakimś specjalistą. Nakreślono nam ramy i dano impuls do rozwoju. Piłeczka leży teraz po naszej stronie. Jeśli chodzi o jakieś gwarancje zatrudnienia po takim szkoleniu czy dziwne statystyki, nie bardzo wierzcie w takie rewelacje marketingowe poszczególnych szkół. Jak chcesz zostać zawodowym programistą to musisz dać od siebie sporo więcej niż tylko skończyć taki kurs. No. To idę… Mam kilka fajnych rzeczy do zakodzenia… Teraz już wiem jak się za to zabrać 🙂

  • atargis

    Czyli generalnie bootcamp’y w Twojej opinii to są dla osób początkujących? Wiesz poszukuję takich „warsztatów” ale mega wypasionych, żeby fachowcy zaskoczyli mnie poziomem swojej wiedzy.. 😉 Wiesz coś o takich? To daj znać.