Jak zostać Programistą lub Web Developerem?

Jak zostać programistą

Jak zostać Programistą lub Web Developerem?

Jak zostać Programistą? Klamka już zapadła, chcę to robić. Wiem mniej więcej jak chcę, żeby moja kariera wyglądała, jakiego języka/języków chcę się uczyć, mam nawet wstępnie wybrane kilka firm do których planuje wysłać CV-ki (Google, Facebook, Microsoft, CDProjekt itp. :P). Jakie mam opcje żeby zrealizować swój cel? Są trzy podstawowe ścieżki, wszystkie atrakcyjne w zależności od Twojej sytuacji życiowej.

Opcja numer 1 – Idź na studia informatyczne.

Klasycznie rozpoczynam studia dzienne na Uniwersytecie/Politechnice. Rozwiązanie dobre dla tych, którym nie zależy specjalnie na czasie – 3,5-4 lata do inżyniera, 5-6 do magistra. Najczęściej wybierane przez ludzi po maturze lub nieco tylko starszych. Oczywiście na studia można iść w każdym wieku jeśli chce się przeżyć drugą młodość :P.

Kto był na studiach wie, że uczy się tam masy różnych rzeczy a niewiele mniejsza masa jest nam kompletnie nie potrzeba w późniejszym życiu czy pracy zawodowej. Po zakończeniu studiów i rozpoczęciu pracy człowiek uczy się… od nowa. Tym razem praktycznej wiedzy która przynosi wyniki. Mimo to studia kształtują Twój umysł i moim zdaniem pozwalają Ci myśleć na większym poziomie abstrakcji. To się przydaje. Poza tym w konserwatywnym świecie dyplom uczelni wyższej otwiera przed Tobą wiele drzwi i pomaga w późniejszej karierze zawodowej.

Studia to oczywiście nie tylko nauka. To jest czas na zabawę, imprezy, znajomości itp. Przedłużenie dzieciństwa kiedy ciągle można żyć stosunkowo beztrosko. Na pracę masz jeszcze całą resztę życia…

Opcja numer 2 – Uczysz się sam.

To jest metoda prób i błędów, na szczęście w dzisiejszych czasach znacznie ułatwiona. Kiedyś widywałem wielkie księgi pt. “Naucz się C++”- tylko 1000 stron tekstu przy których zasypiasz po ok. 15 minutach… Teraz w internecie jest mnóstwo fajnych kursów. Można się uczyć. A jak złapiesz bakcyla to może i kupisz jakąś konkretną książkę 🙂

Rozwiązanie w zasadzie dla każdego. Jest zazwyczaj darmowe, można pracować, uczyć się w szkole/uczelni a po godzinach klepać kod w domu i budować sobie portfolio. Wiele firm nie wymaga formalnej edukacji tylko konkretnych umiejętności.

Jest też druga strona medalu. Jako samouk popełniasz mnóstwo błędów i o ile nie masz nikogo kto by Cię skorygował to nauka zajmuje Ci mnóstwo czasu. Możesz wyrobić sobie złe nawyki które będą się za tobą ciągnęły. Poza tym jak natrafisz na jakiś trudny problem z kodem możesz się zniechęcić i przestać. Determinacja jest w tym wypadku bardzo ważna.

Ostatecznie pracując jako specjalista przy komercyjnym projekcie i tak dochodzi się do momentu gdzie musisz sam szukać pomocy/materiałów. Gdy masz jednak solidne podstawy i kolegę programistę obok jest to zdecydowanie inna sytuacja 🙂

Opcja numer 3 – idziesz na Bootcamp.

Chcesz nauczyć się programować szybko bez popełniania masy błędów czy siedzenia w często zbędnej teorii? Idź na Bootcamp, tylko pamiętaj- za to się płaci. Czym jest Bootcamp? Bootcamp to komercyjne intensywne szkolenie trwające ok. 1-2 miesiące gdzie uczysz się wybranych technologii pod okiem doświadczonych instruktorów. Po takim szkoleniu możesz spokojnie rozpocząć pracę zawodową często znając się na kodzie lepiej niż absolwenci uczelni czy samouki. Brzmi ciekawie?

Rozwiązanie dobre dla tych którzy cenią sobie czas i posiadają jakieś oszczędności. Cena takiego szkolenia wacha się od 4000 do 10000PLN za całość. W Polsce powstaje coraz więcej firm oferujących takie szkolenia. Oferują różne technologie więc można znaleść kurs najlepiej dostosowany do Twoich potrzeb. Zrobię o tym osobny artykuł gdzie przeanalizuje oferty dostępne na polskim rynku.

Koncepcja jest taka, że kurs ma charakter dzienny- uczysz się w sali od np. 9-17 przez miesiąc czy dwa. Jednak jeśli nie masz tyle czasu bo nie możesz rzucić wszystkiego i zacząć kodzić to dostępne są też formy popołudniowe lub weekendowe. Można też uczestniczyć w Bootcampie zdalnie/online. Podobne jest to wtedy do samokształcenia jednak wszystko jest pod nadzorem trenerów. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Jaką opcję ja wybrałem?

W zasadzie studia już skończyłem i bardzo miło je wspominam jednak nie chcę mi się przez to przechodzić ponownie. Poza tym nie mam tyle czasu. Jak będę uczył się sam to może się okazać, że robię coś źle. Po co mi to? Mam za sobą kilka lat pracy zawodowej- oszczędności jakieś są, zależy mi na czasie czyli… Bootcamp.

A jaką opcję Ty wybierzesz? Może masz lepszy pomysł?